...dalej wolnej chwili nie mam - cały czas wypełniony,
wypełniony pracą, aktywnym wypoczynkiem,
dobrymi chwilami spędzonymi z dzieckiem,
czasem gorszymi chwilami (ale te szybko przemijają,
daje się je zastąpić, wyprzeć znów dobrymi...)
Dużo atrakcji, cieszą mnie takie wakacje...
Ludzie wokół, sprzyjający, mili,
są ze mną, oddychają tym samym powietrzem,
jestem z nimi razem, choć nie zawsze jesteśmy tuż obok...
Wspólnie (choć niby oddzielnie) przeżywamy coś pięknego, coś
co się zapewne już nie powtórzy (bo "nic nie zdarza się dwa razy"),
ale pozostanie...
niedziela, 25 lipca 2010
poniedziałek, 5 lipca 2010
ja-nowy-synek
Wpadłem... wpadłem tu, w ogóle wpadłem
...zresztą nie raz, ale jak dotąd nie przepadłem
- i całe szczęście :)
Nie wiem jeszcze jak będzie wyglądał mój blog...
nawet ta osoba, dla której tu jestem nie wie
...ale ... pożyjemy - zobaczymy
Mam wakacje, urlop mam, strasznie długi, dozgonny,
a wolnej chwili nie mam - taki jestem zajęty,
ale cieszę się z tego jak głupi,
który nie wie czy tak dużo zajęć ma,
czy też taki ślamazarny się stał, że się "nie wyrabia"
...zresztą nie raz, ale jak dotąd nie przepadłem
- i całe szczęście :)
Nie wiem jeszcze jak będzie wyglądał mój blog...
nawet ta osoba, dla której tu jestem nie wie
...ale ... pożyjemy - zobaczymy
Mam wakacje, urlop mam, strasznie długi, dozgonny,
a wolnej chwili nie mam - taki jestem zajęty,
ale cieszę się z tego jak głupi,
który nie wie czy tak dużo zajęć ma,
czy też taki ślamazarny się stał, że się "nie wyrabia"
Subskrybuj:
Posty (Atom)